Jaki makijaż na randkę

0
89
jaki makijaż na randkę

Jaki makijaż na wybrać randkę? 

Ostry, delikatny czy wcale? O to jest pytanie. Od wieków kobiety zastanawiało, jak umalować się na randkę. Celem takiego makijażu jest bowiem wprowadzenie tajemniczości i uwiedzenie partnera. Prawda jest taka, że każda z nas lubi się malować. Na pytanie dla kogo to robimy, zawsze odpowiamy, że dla siebie. Ale prawda jest ciut inna. Czy zatem kłamiemy? Nie, ale nie mówimy też całej prawdy. Malujemy się nie tylko dla siebie, ale także dla otaczających nas mężczyzn, a szczególnie tego jednego wybranego. Aby odpowiedzieć na pytanie jaki makijaż na randkę, skupmy się więc na tym dla którego to robimy…

Męskim okiem

Co zatem tak naprawdę o naszym makijażu sądzą faceci? Zapytaliśmy kilku, w różnym wieku. Ich odpowiedzi były podobne.

– Zawsze mnie dziwi, że kobieta stoi dwie godziny w łazience, przed lustrem, maluje się, nakłada te wszystkie kremy i mazidła, a kiedy już z niej wyjdzie to prawie nic nie widać. Ale szczerze mówiąc podoba mi się to- Irek 23 lata.

-Kręcą mnie dziewczyny delikatne, takie, które makijażem podkreślają urodę, a nie ją szpecą- Michał 36.

-Najbardziej u kobiet podobają mi się zadbane dłonie i paznokcie, czerwone, wydatne usta i duże podkreślone ciemnym kolorem oczy. Dla mnie taka kobieta jest sexy- Piotr 44.

-Jestem naturalistą. Gdy widzę dziewczynę w sztucznych rzęsach, tipsach na pół metra i z 5 kilogramami pudru na twarzy i tylko twarzy, bo czasem widać grubą kreskę oddzielającą koloryt twarzy od szyji, to uciekam na drugą stronę ulicy. Kobiety typu wamp mnie odstraszają – Bartek 29.

jaki makijaż na randkę

Historia makijażu

Dbanie o wygląd i malowanie się było popularne już w czasach starożytnych. Wtedy jednak makijaż pełnił nie tylko rolę zdobniczą ale też zdrowotną, na przykład przed stanami zapalnymi oczu. Pierwsze kosmetyczneupiększanie twarzy zauważono u starożytnych Egipcjan. I choć kredki do oczu pochodzą podobno sprzed 10 tysięcy lat przed naszą erą, to dopiero Egipcjanie w szczególności potrafili docenić ich rolę. Nadawali nimi migdałowaty kształt swym powiekom. Co ciekawe, robiły to nie tylko kobiety ale także mężczyźni, a nawet i dzieci. Wzorem do naśladowania dla tego narodu była królowa Nefretete.

Greczynki w szczególności upodobały sobie pomadki, róże i cienie, a Rzymianie malowali sobie nie tylko twarz, ale i całe ciało.

Zdobienie dłoni było natomiast pomysłem Chińczyków. To oni bowiem wynaleźli lakier do paznokci.

Jaki makijaż na randkę?

Skoro mężczyźni wolą delikatnie umalowane babki, a nas od małego uczono, że wieczorem makijaż musi być mocniejszy, to jak to pogodzić? Umawiać się z facetami tylko za dnia?

Otóż nie, ale wszystko z umiarem. Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek, zebranych od profesjonalnych makijażystek, które pozwolą zatuszować mankamenty i podkreślić urodę.

Zacznijmy więc od porządnego oczyszczenia twarzy . Najlepiej zacząć już dzień wcześniej, wykonując łagodny peeling. W dniu randki myjemy twarz żelem do tego przeznaczonym, przecieramy tonikiem i wklepujemy krem odżywczy bądź nawilżający. Następnie przechodzimy do podkładu. Musi być on idealnie dobrany pod kolor skóry. Jeśli nie jesteśmy pewne jaki wybrać, warto skorzystać z porady wizażystek, które są obecne w każdej dobrej drogerii w mieście. Podkład nanosimy na twarz, szyję i dekold gąbeczką. Następnie przykrywamy go cienką warstwą pudru w kamieniu bądź sypkiego. Tu warto zainwestować w dobry pędzel. Po tych zabiegach przechodzimy do makijażu oczu. Jeśli nasza randka odbywa się w dzień warto podkreślić ich kolor delikatnym cieniem w kolorze beżu, delikatnego różu lub jasnego brązu. Jeśli jednak wybieramy się na kolację, do eleganckiej restauracji, możemy pokusić się o zawsze modne smoky eye. Tradycyjnie już zaczynamy od nałożenia podkładu, na powieki. Następnie malujemy je jasnym cieniem, który powiększy nam oczy. Czarną kredką rysujemy kreski na górnej i dolnej lini powiek, i je rozcieramy. Na koniec nakładamy ciemny cień, zostawiając jasny kącik oka. Ich granice rozcieramy palcami. Po oczach, przyszedł czas na usta . W tym wypadku radzimy odstawić pomadki w intensywnych kolorach czerwieni, a postawić na dobrej jakości błyszczyk, w dzień bezbarwny, a wieczorem w odcieniu różu czy brzoskwini. Etapem finalnym jest nałożenie na policzki brązera lub różu. Pamiętajmy jednak, że jest to zabieg podkreślający nasze kości policzkowe, a nie malowanie rumieńców. One zapewne i tak same wystąpią podczas naszego spotkania z ukochanym.

makijaż na randkę

ZOSTAW KOMENTARZ